Odważyłam się pociąć Victorianę:) i powstał wordbook ŚLUB na bazie ze
Scrapińca(10*30),album ozdobiłam embossingiem na gorąco przy użyciu latarniowego tuszu jasnobrązowego oraz pudru roziskrzona panna młoda(jak na tę okazję akurat)zakupione jak i papier w moim ulubionym sklepiku
scrap.com.pl. Druciany grzbiet ozdobiony wstążkami oraz kwiatkiem z ćwiekiem także z tego
sklepu,reszta materiałów to perełki z dalprintu oraz kwiatuszki od
Ady.
słodka romantyczna klasyka ;)
OdpowiedzUsuńno i piękny album :-)bardzo fajnie wyszedł embossing roziskrzoną panna młodą
OdpowiedzUsuńboski album, Victoriana się prezentuje rewelacyjnie
OdpowiedzUsuńTeż mi się marzą te papiery... W tym tygodniu dostałam Glass of Wine z ILSu i boję się je pociąć!
OdpowiedzUsuńCudny wordbook. Niby taki skromny, a taki uroczy ...
OdpowiedzUsuńpiekny, sama nie robie ale moze kiedys.....
OdpowiedzUsuńpięknie, stylowo i delikatnie - CUDO!
OdpowiedzUsuńślicznie, delikatny i romantyczny :)
OdpowiedzUsuńCudny wordbook!!! I te pastelowe kolorki!
OdpowiedzUsuńBajka!
super wyszło, ja czekam na listonosza, bo też zamówiłam ten papier :)
OdpowiedzUsuńSkromnie, ale elegancko i z pomyslem. Ja swoje karteluszki Victoriany pocielam ostrozniej, tak bardzo spodobal mi sie ten papier, ze szkoda mi bylo go pociac na takie kawaleczki.
OdpowiedzUsuń