niedziela, 21 lutego 2010

Scraplift nocny:)




Ćwiczeń ciąg dalszy:).Wczoraj umówiłyśmy się na wspólne scrapowanie z Piekielną Owieczką.
Na warsztat wybrałam pracę Chelseavn, konkretnie . Mój efekt powyżej,zaglądnijcie dziś tez do Owieczki, pojawi się jej scraplift:).
Miłej niedzieli wszystkim życzę,my nadal dzielnie walczymy z chorobami:(

11 komentarzy:

  1. :)
    powiedziałabym że ćwiczenia przynosza efekty, bo każdego dnia robi się tu ciekawiej...
    I proporcje już są... jesze tylko zadbaj o kosekwncję i będzie fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fiu, fiu. Coraz lepsze są twoje scrapy. :) Trening czyni mistrza.
    Scrap bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja chyba nadal wolę te proste, eleganckie scrapy, jeszcze chyba nie dorosłam do tego bałaganu ;) Zdrowia życzę!

    OdpowiedzUsuń
  4. pięknie Ci wychodzi:))tak trzymaj::))

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny lift!!!
    Taki bardziej bałaganiarski... super :D
    :***

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny wyszedł ten lift - taki nie nachalny kolorystycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny scrap:) szczególnie pomysł kwiatków gazetowych przypadł mi do gustu

    OdpowiedzUsuń
  8. po pierwsze... zazdroszczę komentarza Anny-Marii... i gratuluję scrapa :)

    po drugie, nie ma co się dziwić, skoro scrap jest super, przynajmniej dla mnie, ale ja jestem nowicjuszką w tej dziedzinie...

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń