Czy zostaliscie kiedyś zaskoczeni baardzo mile niespodziewanym prezentem?:)
Totalne zaskoczenie!!!Taki prezent przyleciał od
Gosi.
A oto jaki widoczek ukazał się po odpakowaniu przesyłki:

i te intrygujące paczuszki,mrrr:

a na nich napisy:coś słodkiego,coś kwaśnego,coś ciekawego,coś kwiatowego,coś słonego,coś pieprznego....byłam coraz bardziej ciekawa:

foremek silikonowych jeszcze nie posiadam żadnych,a te pierwsze to wprost cudowne!!!Dzieci są zachwycone, a ja proszę pięknie o jakis przepis,który pozwoli mi nie zawahac sie ich użyć:)

Po niecierpliwym odpakowaniu paczuszek...okazało się,że kryją one w sobie przyprawy!!!!I to część takich,o jakich czytałam właśnie na blogu Gohy:)
Tak więc drodzy Państwo...tadam.Posiadam teraz:
-różowy pieprz (cos pieprznego)
- hibiskus (coś kwaśnego)
-wędzona sól morska(coś słonego,podejrzewałąm Gosię o wysłanie mi szynki:P)
-lawenda (coś kwiatowego):
-kumin (coś ciekawego):
-cukier muscovado (coś słodkiego):
Prawda ,że cudny prezent?????Bardzo,bardzo Gosi dziękuję:).Sprawiłaś nam niebywałą radość:)
Meldujemy,że huajangozaur dotarł:)jakość fotki wybaczcie,ale na szybko robiona:

Pozdrawiam i zmykam do łóżka,bo jakaś zaraza dopadła mój żołądek:/
Do jutra:*