Mały album 15*15 na surowych bazach marzył mi się od dawna,ale jakoś nie miałam odwagi zrobić takowego;),najzwyczajniej się bałam ,że nie wyjdzie:).
A na zdjęciach taka mała sesyjka z udziałem syna młodszego mojego,jaka powstała podczas pobytu u Timboctou.
A przy okazji zareklamujemy studio wujka Pawła hehe, a co!!!
Na okładce literki, a w środku gdzie niegdzie znaki przestankowe z alfabetu BG,ze scrap.com .peelu of cors!:)
Przy okazji zapytam,może ktoś poratuje,po skończeniu albumu okazuje się,że wytłaczarkę coś trafiło i nie chce brać taśmy ani wytłoczyć literek.Czy ktoś wie, czy to to można jakoś rozkręcić?:(






