Wg mnie:
- kończenie zdania, które mam w głowie na głos- z reguły nikt nie wie, o co mi chodzi ;)
- panikowanie - na wyrost, niepotrzebnie, na zapas- nie uda się, nie umiem, na pewno będzie źle.itd. Pocieszcie mnie, że też tak macie ;)
- roztargnienie - miałam już klucze w lodówce i kupiłam jedną parę butów w dwóch kolorach. O większej ilości wpadek może nie wspomnę ;)
- nagminne mylenie prawej strony z lewą - nie wiem, co mam z tym zrobić. Bardzo mi to utrudnia życie - gotuję na niewłączonych palnikach, boję się wrócić do jeżdżenia samochodem :(
- nagminne mylenie prawej strony z lewą - nie wiem, co mam z tym zrobić. Bardzo mi to utrudnia życie - gotuję na niewłączonych palnikach, boję się wrócić do jeżdżenia samochodem :(
Wg Niego:
- irytowanie się o pierdoły
- niegaszenie światła
- otwieranie zamkniętych drzwi od auta
- włażenie ludziom pod nogi
- stawanie na środku bez ostrzeżenia
- gadanie bez sensu i kontynuacji
- nie patrzenie na przejściu
No, to ja mam nad czym pracować. A jak u Was?
Jesteś wspaniała i tyle
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o panikowanie to spokojnie też tak mam. ;) Na mylenie stron może pomoże ci zakodowanie, którą ręką piszesz i to jest prawa strona (lub odwrotnie) mi to pomaga.
OdpowiedzUsuńA po za tym ja czepiam się o wszystko, więc może nie masz najgorzej? Chyba jesteś urocza ze swoim roztargnieniem a ja bardziej irytująca ze swoim upominaniem ;)
Pozdrawiam :))
O matko :D Ale to takie wesołe, pocieszne nawyki, które czynią Cię osobą zupełnie wyjątkową!
OdpowiedzUsuń