środa, 11 marca 2015

3 sposoby na udany związek WB 3

dla mnie:
1. Bliskość - nie tylko ta fizyczna, chociaż jest bardzo ważna. Lubię się przytulać, czuję się bezpiecznie w Jego objęciach. Kiedy się wściekam, a On pogłaszcze mnie po włosach, od razu mi lepiej. Lubimy chodzić za rękę. Ale bliskość to też nasze żarty i wygłupy ( nasze "głupku: jest chyba historyczne ;)). Śmiech do łez tez nam jest znany. Potrafimy powiedzieć kocham, przepraszam. Nigdy nie idę spać pokłócona według rady mojej Babci. Raz poszłam spać z fochem na kanapę - nie wyspałam się w ogóle ;). Uważam Go za mojego Przyjaciela.

2. Zrozumienie - dla swoich pasji, dla swojej odmienności w upodobaniach. Owszem czasem wściekam się, że chce grać w grę, albo iść na rower - ale ostatecznie zawsze znajdujemy rozwiązanie. On gra -  ja scrapuję - gadamy. On rower - ja gotuję coś dobrego, bo posiłki razem, to przecież najfajniejsza sprawa pod słońcem :).


3. Wsparcie - poczucie,że zawsze i wszędzie mogę na Niego liczyć to bardzo cenne doświadczenie dla mnie i zupełna nowość w związku. Świadomość, że mam na kogo liczyć w stresujących sytuacjach jest bardzo budująca. Bardzo się cieszę, że nasze ścieżki zetknęły się w pewno popołudnie :)



dla Niego:

Postanowiłam zapytać Go dzisiaj o to.
To odpowiedzi mojego Mężczyzny:

1. Zaufanie
2. Tolerancja
3. Dobry seks

No przecież, że powiedzieliśmy praktycznie to samo :)


Pozdrawiam Was serdecznie i idę zobaczyć, co pisały inne osoby, biorące udział w wyzwaniu u Uli
-----> KLIK
 

4 komentarze:

  1. To fakt, z fochem nie da się spać, tym bardziej gdy on chrapie obok ;) o wiele lepiej zasypia się po buziaku, wtulona w jego ramię ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny wpis, bardzo prawdziwy...

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie, powiedzieliście to samo :D A my też tak mamy, dwa biurka w dwóch rogach sypialni, ja skrapuję, on strzela do Niemców i gadamy, gadamy, gadamy...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja się zgadzam z Wami całkowicie. I to prawda, że powiedzieliście dokładnie to samo :) I ja bym powiedziała też to samo. Szczerze, to nawet rozważałam napisanie takiego samego posta :D fajnie czytać takich pozytywnych ludzi :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń